Benzyny i igrzysk!

Benzyny i igrzysk!

Na stacji benzynowej przy ul. Wawelskiej był taki napis. To znaczy na budynku za stacją. Mijałem go wiele razy i bardzo podobał mi się ten lapidarny komentarz do rzeczywistości. A było to w czasach kiedy jeszcze benzyna była na kartki. Kiedy trafiłem na stację...
Tancerze z Puri

Tancerze z Puri

Tancerze ze świątyni Dżagannatha w Puri. W zespole występują wyłącznie młodzi chłopcy. Pierwotnie tańczyły dziewczęta, ale jak to bywa z młodymi dziewczętami, dojrzewają. I był to problem o tyle, że miesiączkująca kobieta była traktowana jako nieczysta, co...
Księżniczka z Hampi

Księżniczka z Hampi

Nie wiem czy to duch maharadży z Hampi, ale ta niewiasta zrobiła na mnie wrażenie. Mała jest, ale drżyj męski narodzie. W tych oczach można utonąć. Przepaść na zawsze. Do tego, jak na księżniczkę przystało, bez ceregieli zawładnęła. Słaby jestem na księżniczki, więc...
Kwiatki i inne

Kwiatki i inne

Rzadko zajmuje się kwiatkami i inną wegetacją. Jakoś nie bawi mnie to, może niekoniecznie w sensie urody przyrody (ups, częstochowski rym zaistniał) ale jako obiekt fotograficzny nie zajmuje mnie. Czasem jednak coś tam zagra i pochylam się nad...
Ellora – przegrana bitwa

Ellora – przegrana bitwa

Ellorę zwiedzałem w szczycie skwarnego dnia. Chłodne wnętrza świątyń zapraszały do środka, a w takich okolicznościach trudno oprzeć się takiemu zaproszeniu. Zwłaszcza, że taki białas jak ja, jest nieodporny na takie naświetlanie i  przypiekany słonecznym żarem zaczyna...
Trochę morskich opowieści

Trochę morskich opowieści

No nie od razu wielka wyprawa. Na początek mała. Z Bombaju na Elefantynę. Krótki rejs zaczynający się przy pirsie nieopodal Gate of India i hotelu Taj Mahal. Ładujemy się z Hindusami na niewielkie stateczki i płyniemy. Po drodze mijamy bazę indyjskiej marynarki...
Jedwab z Orissy

Jedwab z Orissy

Panie kochają jedwab za to, że jest piękny, połyskliwy i opływający sylwetkę. Jedwabna piżama to odrobina luksusu, którą można sobie podarować. Na koniec męczącego dnia miła tkanina to zaproszenie do odpoczynku i zapowiedź słodkich snów. Skąd biorą tak pożądane...
Kalkuta nocą

Kalkuta nocą

Trasa podróży po Indiach zahaczała o Kalkutę. Ogromne miasto w ciągu dnia tętni życie, po zapadnięciu zmroku zwalnia. Po trudach dnia warto się posilić. Na ulicy działają bufety (chyba tak je najlepiej nazwać), które oferują chapati i pikantną polewkę do owych...