Taka sytuacja. Podziemia Ufficio Primo, gdzie odbywały się targi projektantów. Ludzie chodzą, oglądają. A manekiny prezentują – i siebie i ubrania. Czasem tylko siebie. Ludzie przepływają, a one tkwią w miejscu. Czasem jednak nawet manekiny bywają zdziwione sytuacją. Tak bywa…